Wojownik powrócił! ETERNAL CHAMPION – FRIEND OF WAR

Sześć lat. Tyle czekaliśmy na premierową muzykę od Eternal Champion – amerykańskich piewców klasycznego heavy metalu. Przez ten czas stały się u nich rzeczy, które w pełni tłumaczą tę przerwę. Choć Friend of War to na razie tylko EP-ka, jest ona zapowiedzią pełnej płyty. To także materiał, który wyraźnie różni się od dotychczasowych nagrań zespołu.

Czytaj dalejWojownik powrócił! ETERNAL CHAMPION – FRIEND OF WAR

Beton i chemikalia. Rafał Księżyk – Fala. Rok 1984 i polski postpunk

Siadam na ławce z widokiem na toruński Dwór Artusa i otwieram książkę Fala. Rok 1984 i polski postpunk. Rozpoczyna się ona od wątków związanych z klubem Od Nowa, który we wczesnych latach 80. mieścił się w tym budynku. Nagle słyszę chlust. To gołąb nasrał mi na otwartą książkę.

Czytaj dalejBeton i chemikalia. Rafał Księżyk – Fala. Rok 1984 i polski postpunk

Czy można pokonać absolut? HÄLLAS – PANORAMA

Hällas istnieją od 15 lat, od około 10 wydają płyty, ale dopiero w tym roku zdecydowali się na wielki krok. Szwedzi na swojej czwartej płycie wprost zmierzyli się z duchami przeszłości – wielkimi albumami legend rocka progresywnego. Z tego pojedynku wyszli zwycięsko, choć decyzja sędziów w sprawie Panoramy nie musi być jednogłośna.

Czytaj dalejCzy można pokonać absolut? HÄLLAS – PANORAMA

O przyczynach początku. Radosław Anasz – Glany, irokezy i pacyfki. Historia festiwali rockowych

Pamiętacie, o czym pisaliście swoje prace licencjackie? Radosław Anasz na pewno pamięta, bo po pierwsze, pisał ją niedawno, a po drugie, została ona wydana jako książka. Glany, irokezy i pacyfki. Historia festiwali rockowych to przede wszystkim pamiątka dla osób związanych województwem kujawsko-pomorskim. I nie inaczej należy na tę książkę patrzeć.

Czytaj dalejO przyczynach początku. Radosław Anasz – Glany, irokezy i pacyfki. Historia festiwali rockowych

Próba zrozumienia człowieka. GORYCZ – ZASYPIA

‘Nie wiem, czy chciałbym coś przekazać słuchaczom poza emocjami i wzruszeniami (...)’ – powiedział Tomek Kukliński w mini-wywiadzie z 2022 roku. W ciągu kolejnych trzech lat to podejście pozostało niezmienne. Gorycz nie stara się wyjaśnić zjawisk, nie piętnuje ich, ani nie próbuje się z nimi asymilować. Zamiast tego zespół oddaje głos emocjom, a metaforyczna poezja staje się przestrzenią do osobistej interpretacji odbiorcy. Dlatego Zasypia to płyta otwarta i nieoczywista, a zarazem wymagająca – pełna znaczeń, które nie poddają się łatwemu rozszyfrowaniu.

Czytaj dalejPróba zrozumienia człowieka. GORYCZ – ZASYPIA

Megalomiczny crust. DESPIZER – KREW

Despizer to zespół, który dotychczas nie rzucił mi się w uszy. Jest to co najmniej dziwne, bo muzyka łącząca punk z metalem w różnych odmianach, zawsze do mnie trafiała. Jak się okazało, Krew, czyli trzeci album łódzkiego zespołu, potrafi wzbudzić sporo emocji, choć… niekoniecznie takich, jak bym sobie życzył.

Czytaj dalejMegalomiczny crust. DESPIZER – KREW

Pieśń ideologa. Geezer Butler – W otchłań. Od narodzin, Black Sabbath i dalej 

Oryginalny skład Black Sabbath z Geezerem Butlerem zmienił oblicze muzyki. A bez jego tekstów, pełnych mroku i niepokoju, wszystko wyglądałoby inaczej. Kulisy ich powstania poznajemy dzięki autobiografii W otchłań. Od narodzin, Black Sabbath i dalej.

Czytaj dalejPieśń ideologa. Geezer Butler – W otchłań. Od narodzin, Black Sabbath i dalej 

Niechęć do idoli. Mick Wall – Black Sabbath. U piekielnych bram

Black Sabbath to zespół, bez którego metal wyglądałby zupełnie inaczej, a może nawet w ogóle by nie istniał. W takim razie – czy bez twórców N.I.B., Iron Mana i Paranoid, bylibyśmy my? Mick Wall w książce U piekielnych bram nie zamierza zadawać takich pytań.

Czytaj dalejNiechęć do idoli. Mick Wall – Black Sabbath. U piekielnych bram

Elementarz riffów. Tony Iommi – Iron Man. Moja podróż przez Niebo i Piekło z Black Sabbath

Od naszych ukochanych muzyków powinniśmy oczekiwać przede wszystkim nagrywania dobrych utworów. Wiele możemy stracić, gdy uczynimy naszych idoli domniemanymi ekspertami w innych dziedzinach. Czy Tony Iommi jest ekspertem w przedstawianiu swojego życia?

Czytaj dalejElementarz riffów. Tony Iommi – Iron Man. Moja podróż przez Niebo i Piekło z Black Sabbath

Wielkie pożegnanie. Ozzy Osbourne – Ostatnie namaszczenie

Kiedy wydawało się, że koncert Back to the Beginning był ostatecznym i najpiękniejszym pożegnaniem Ozzy’ego, okazało się, że może być jeszcze cudowniej. Książę Ciemności przed śmiercią napisał swoją drugą autobiografię. Ostatnie namaszczenie sama z siebie jest książką wyjątkową.

Czytaj dalejWielkie pożegnanie. Ozzy Osbourne – Ostatnie namaszczenie