NASTĘPNY PRZYSTANEK ZA:

JESTEŚMY!

Liczba relacji, która pojawiła się w trakcie i po Mystic Festival 2026, mogła przytłoczyć. Nie wiemy, czy znajdziecie w tym i następnych relacjach coś nowego, ale zapraszamy was na nasz pożegnalny spacer po Stoczni, poprzez zdjęcia Gosi i tekst Kacpra. Na początek pierwszy dzień, czyli środa.

Post Mortem wrósł już na stałe zarówno w metalową scenę Torunia, jak i w naszego bloga. Dwa razy do roku zbieramy się, by śmieszkować, wspominać i plotkować w super towarzystwie. A koncerty? Też były.

Pomysł połączenia Hańby! z Hiobem Dylanem od początku wydawał się ciekawy. Koncert pokazał jednak, że moje wcześniejsze przypuszczenia nie przewidywały skali wspaniałości, jaką przyjdzie nam doświadczyć.

Dobranie składu na koncert można zrobić na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest wybranie wykonawców mocno różniących się od siebie. Drugim jest jego przeciwieństwo – dobranie zespołów podobnych do siebie. W przypadku koncertu Faetooth, Coltaine i Ellereve zdecydowano się na drugą opcję. Czy to dobrze?

Relacjonowanie Red Smoke Festival tak, by zbliżyć się do obiektywizmu, jest trudne. Jasne, można opisać koncerty, jakie odbywają się na dwóch scenach – głównej i znajdującej się na polu namiotowym – ale tu trochę nie o to chodzi…

Końcówka listopada oznacza drugie Post Mortem w roku. Dziewiętnasta odsłona toruńskiej imprezy, która zrzesza w jednym miejscu fanów muzyki smutnej, zaskoczyła doborem headlinera.

Gościli na trasie dużego zespołu, grając na sporych scenach. Objechali sporo festiwali, których podesty też nie należały do najniższych. W końcu zdecydowali się na przejażdżkę po miejscach, do których zostali stworzeni. Headlinerska trasa Owls Woods Graves dobiegła już końca, ale wywołała potężne spustoszenie. Koncert w Toruniu był tego żywym przykładem.

Sold out w NRD na gitarowych koncertach to raczej rzadkość. Tym razem tak się jednak stało – JAD na obecnej trasie gra dla pełnych sal. Do wypchania po brzegi toruńskiego klubu z pewnością przyczynili się także goście. Wszystko to sprawiło, że wieczór okazał się prezentować szeroką paletę emocji.

Po kilku miesiącach, w nieco odmienionej formie powraca klub NRD – miejsce dla nas bardzo ważne. Swoją trasę koncertową rozpoczęła tutaj Czerń, a przed nimi zaprezentowali się Last Penance i Fantom.