Siadam na ławce z widokiem na toruński Dwór Artusa i otwieram książkę Fala. Rok 1984 i polski postpunk. Rozpoczyna się ona od wątków związanych z klubem Od Nowa, który we wczesnych latach 80. mieścił się w tym budynku. Nagle słyszę chlust. To gołąb nasrał mi …

Pamiętacie, o czym pisaliście swoje prace licencjackie? Radosław Anasz na pewno pamięta, bo po pierwsze, pisał ją niedawno, a po drugie, została ona wydana jako książka. Glany, irokezy i pacyfki. Historia festiwali rockowych to przede wszystkim pamiątka dla osób związanych województwem kujawsko-pomorskim. I nie inaczej …

Oryginalny skład Black Sabbath z Geezerem Butlerem zmienił oblicze muzyki. A bez jego tekstów, pełnych mroku i niepokoju, wszystko wyglądałoby inaczej. Kulisy ich powstania poznajemy dzięki autobiografii W otchłań. Od narodzin, Black Sabbath i dalej.

Black Sabbath to zespół, bez którego metal wyglądałby zupełnie inaczej, a może nawet w ogóle by nie istniał. W takim razie – czy bez twórców N.I.B., Iron Mana i Paranoid, bylibyśmy my? Mick Wall w książce U piekielnych bram nie zamierza zadawać takich pytań.

Od naszych ukochanych muzyków powinniśmy oczekiwać przede wszystkim nagrywania dobrych utworów. Wiele możemy stracić, gdy uczynimy naszych idoli domniemanymi ekspertami w innych dziedzinach. Czy Tony Iommi jest ekspertem w przedstawianiu swojego życia?

Kiedy wydawało się, że koncert Back to the Beginning był ostatecznym i najpiękniejszym pożegnaniem Ozzy’ego, okazało się, że może być jeszcze cudowniej. Książę Ciemności przed śmiercią napisał swoją drugą autobiografię. Ostatnie namaszczenie sama z siebie jest książką wyjątkową.

Opisanie tego, co zawiera książka Rafała Księżyka, nie należy do najprostszych zadań. Dzika rzecz. Polska muzyka i transformacja 1989-1993 to obraz barwnych ludzi na tle kiczowatych czasów.

Drugie, poprawione i rozszerzone polskojęzyczne wydanie książki o tworze, który na monografię z prawdziwego zdarzenia zasługuje jak żaden inny.

David E. Gehlke zabrał się za tworzenie książek o zespołach, których kariera była obiektywnie nudna. Przy tworzeniu biografii nie jest to droga na łatwiznę. Czy sprostał ciężarowi opisania potęgi death metalu w książce OBITUARY. Zastygli w czasie?