Dzień, w którym nie metal był najważniejszy. Summer Dying Loud 2026 – relacja cz. III (sobota)
Piękne na Summer Dying Loud jest to, że mimo ekstremalno-metalowego profilu, festiwal od zawsze proponuje wykonawców spoza tego świata. Podczas soboty były nawet trzy takie godziny, podczas których metalu należało się wręcz doszukiwać! W ich trakcie przypadło nam obojgu zobaczyć najlepszy koncert tej edycji. Najpierw zaczniemy od wypełnienia bardzo metalowych obowiązków.
