Próba zrozumienia człowieka. GORYCZ – ZASYPIA

‘Nie wiem, czy chciałbym coś przekazać słuchaczom poza emocjami i wzruszeniami (...)’ – powiedział Tomek Kukliński w mini-wywiadzie z 2022 roku. W ciągu kolejnych trzech lat to podejście pozostało niezmienne. Gorycz nie stara się wyjaśnić zjawisk, nie piętnuje ich, ani nie próbuje się z nimi asymilować. Zamiast tego zespół oddaje głos emocjom, a metaforyczna poezja staje się przestrzenią do osobistej interpretacji odbiorcy. Dlatego Zasypia to płyta otwarta i nieoczywista, a zarazem wymagająca – pełna znaczeń, które nie poddają się łatwemu rozszyfrowaniu.

Czytaj dalejPróba zrozumienia człowieka. GORYCZ – ZASYPIA

Megalomiczny crust. DESPIZER – KREW

Despizer to zespół, który dotychczas nie rzucił mi się w uszy. Jest to co najmniej dziwne, bo muzyka łącząca punk z metalem w różnych odmianach, zawsze do mnie trafiała. Jak się okazało, Krew, czyli trzeci album łódzkiego zespołu, potrafi wzbudzić sporo emocji, choć… niekoniecznie takich, jak bym sobie życzył.

Czytaj dalejMegalomiczny crust. DESPIZER – KREW

Pieśń ideologa. Geezer Butler – W otchłań. Od narodzin, Black Sabbath i dalej 

Oryginalny skład Black Sabbath z Geezerem Butlerem zmienił oblicze muzyki. A bez jego tekstów, pełnych mroku i niepokoju, wszystko wyglądałoby inaczej. Kulisy ich powstania poznajemy dzięki autobiografii W otchłań. Od narodzin, Black Sabbath i dalej.

Czytaj dalejPieśń ideologa. Geezer Butler – W otchłań. Od narodzin, Black Sabbath i dalej 

Niechęć do idoli. Mick Wall – Black Sabbath. U piekielnych bram

Black Sabbath to zespół, bez którego metal wyglądałby zupełnie inaczej, a może nawet w ogóle by nie istniał. W takim razie – czy bez twórców N.I.B., Iron Mana i Paranoid, bylibyśmy my? Mick Wall w książce U piekielnych bram nie zamierza zadawać takich pytań.

Czytaj dalejNiechęć do idoli. Mick Wall – Black Sabbath. U piekielnych bram

Elementarz riffów. Tony Iommi – Iron Man. Moja podróż przez Niebo i Piekło z Black Sabbath

Od naszych ukochanych muzyków powinniśmy oczekiwać przede wszystkim nagrywania dobrych utworów. Wiele możemy stracić, gdy uczynimy naszych idoli domniemanymi ekspertami w innych dziedzinach. Czy Tony Iommi jest ekspertem w przedstawianiu swojego życia?

Czytaj dalejElementarz riffów. Tony Iommi – Iron Man. Moja podróż przez Niebo i Piekło z Black Sabbath

Wielkie pożegnanie. Ozzy Osbourne – Ostatnie namaszczenie

Kiedy wydawało się, że koncert Back to the Beginning był ostatecznym i najpiękniejszym pożegnaniem Ozzy’ego, okazało się, że może być jeszcze cudowniej. Książę Ciemności przed śmiercią napisał swoją drugą autobiografię. Ostatnie namaszczenie sama z siebie jest książką wyjątkową.

Czytaj dalejWielkie pożegnanie. Ozzy Osbourne – Ostatnie namaszczenie

Stary zespół i może. PARADISE LOST – ASCENSION

Mało jest zespołów, które jak Paradise Lost grają okropne koncerty, a nagrywają dobre płyty. Po tym, jak triumfalnie powrócili w rejony ciężkiego metalu, nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Nie spodziewałem się jednak, że potrafią wznieść się aż tak wysoko, jak zrobili to na Ascension.

Czytaj dalejStary zespół i może. PARADISE LOST – ASCENSION